Ciekawość i technologia – to dwie rzeczy jakie poprowadziły mnie do pasieki w zimowy weekend. Czy pszczoły żyją ? Czy są w ulu?
Jak ułożył się kłąb? No i ostatnie pytanie: Czy mają dość pożywienia?
Stara sprawdzona metoda to oczywiście podniesienie daszka i dotknięcie ręką powałki ula(u mnie jej nie ma, a ul od góry zamykają beleczki -stara szkoła:) ).
Jeśli pszczoły emitują ciepło, to znaczy, że żyją, że są w ulu. Postanowiłem to sprawdzić za pomocą kamery termowizyjnej.
Obecnie pszczelarstwo to nie tylko tradycyjne metody prowadzenia pasieki, ale i możliwość użycia czegoś bardziej zaawansowanego technologicznie.
Dlatego postanowiłem zajrzeć do uli tym razem nieco inaczej a przy okazji nieprzeszkadzając i nie niepokojąc pszczół.
Do wykonania zdjęć użyłem kamery FLIR e30.
Temperatura powietrza około 3st C.
Im jaśniej, tym cieplej i tam właśnie pszczoły zawiązały kłąb. W jednych ulach wyżej, w innych niżej. Ale każda rodzina zawiązała kłąb od najbardziej nasłonecznionej strony ula.
Niektóre rodziny ładnie świecą, a wysokość kłębu wskazuje na to, że mają jeszcze wystarczającą ilość pokarmu. Choć przy tak ciepłej zimie, jak ta, nigdy nic nie wiadomo. Myślę, że pszczoły nie zorientowały się, że są tak podglądane.