Pszczoły produkują nie tylko miód potrafią sobie same wytworzyć materiał do budowy plastrów czyli wosk. Pszczelarz pozyskuje ramki z plastrami głownie w celu wyeliminowania tych starych przeczerwionych. Mogą one być źródłem chorób. Higiena na pierwszym miejscu dlatego stare ramki się wycofuje i wytapia z nich wosk, który dalej po odpowiedniej dezynfekcji może być przeznaczony na węze do odbudowy plastrów lub sprzedany. Dawniej wosk był wykorzystywany głownie do produkcji świec obecnie ma on znacznie szersze zastosowanie np. w kosmetyckach do pielęgnacji skóry.
Dlatego wytapianie wosku jest drugim po wirowaniu miodu procesem wykonywanym regularnie w pasiece.
Wosk można wytopić w garnku w kąpieli wodnej, jednak jest to proces pochłaniający dużo czasu i energii. Z ramek trzeba wyciąć susz wrzucić do garnka z woda i czekać, aż się wytopi.
Tutaj dochodzimy to sedna sprawy jakim jest topiarka parowa.
Zdecydowałem sie na topiarke parową marki łysoń o bardzo prostej budowie:
wytwornica pary o mocy 2kW
70l zbiornik z pokrywą ze stali nierdzewnej
kosz ze stali nierdzewnej
wąż doprowadzający pare 3.5m
wanienka na wosk.
Jak to działa:)
Uruchomienie do zbiornika parownicy nalewam wodę (4L starcza na 2 zapełnienia kosza)
Czas nagrzewania parownicy to około 10minut
Kosza zapełniamy ramkami z suszem,(kosz mieści na 9 ramek Ostrowskiej)
Zakrywamy pokrywką czekamy na wosk
Dzięki topiarce oszczędziłem sporo czasu a oto efekt końcowy pracy z topiarką to po lewej wytopiony wosk po prawej zboiny, wosk po wystygnięciu będzie wytapiany i klarowany tak żeby uzyskać w 100% czysty wosk, natomiast zboiny to odpad są to różne zanieczyszczenia powstałe po wychowie larw.
Model miodarki W5030 producent ŁYSOŃ
Sprzet zakupiony w ramach ramach mechanizmu WPR „Wsparcie rynku produktów pszczelich”