Robię odkłady matki i osadzam roje

Poddawanie matek do odkładów

Deszczowy rok spowodował, że pszczoły zbierają mało miodu i można powiedzieć, że się trochę nudziły.  Ale  przyroda pustki nie znosi, dlatego zwiększyła się ich rojliwość. W sumie to naturalny proces powstawania nowych rodzin, ale niekoniecznie dobry dla pszczelarza. Bo jeśli rój wyjdzie z ula, to ucieknie z obecnie panującą królową. Dobra, rasowa, łagodna królowa, która wyszła z rojem to strata i matki i pszczół. W ulu natomiast zostanie nowa, wychowana przez pszczoły matka która jeszcze nie składa jajek i ogólnie nie wiemy, jaką królową będzie…

 

Pszczoły się nudzą, bo ciągle pada

Gdy pszczoły się nudzą

Co zrobić z dużą ilością pszczół które się nudzą?

Trzeba zrobić odkłady, bo inaczej same wyhodują nową królową i uciekną ze starą – czyli się wyroją. Odkład powstaje przez wyjęcie kilku ramek z pszczołami i przełożenie do nowego ula. To tak w skrócie. Utworzona w ten sposób rodzina jeszcze nie jest pełną rodziną, bo nie ma królowej. Co prawda na ramkach, które przeniosłem do nowego ula-odkładu znajdują się jajeczka i pszczoły chcąc się uratować mogą wychować nowa matkę. Ale u mnie w pasiece zawsze otrzymują rasową królową,  którą odpowiednio wcześnie zamówiłem u hodowcy matek.

 

Nowe matki przed podłożeniem do odkładów

Złapana Rójka

Oprócz odkładów jednym ze sposobów powstawania rodzin jest łapanie rójki która wyszła z ula. W tym sezonie  jedną taką rójkę złapałem i osadziłem na ulu. Dostałem informację od zaprzyjaźnionego Leśniczego,  że na jednym z drzew w jego sadzie osadziła się rójka. Udało mi się ją złapać. W ten sposób do pasieki przybyła nowa rodzinka, którą trzeba się teraz opiekować.

Podkładanie maki do rodziny

Teraz pozostaje opiekować się nowymi rodzinami. Karmić, leczyć, kontrolować czy matki się przyjęły.

Zakładam nowe rodziny
Przewiń do góry